• Wpisów:86
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:38
  • Licznik odwiedzin:8 701 / 1897 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej, jestem tu znowu po baaaaaaardzo długiej nieobecności. Po prostu po 1. miałam strasznie dużo na głowie a po 2. przyznam się bez bicia- nie miałam zbytnio pomysłu o czym by tu pisać. Niestety grono fanów Pottera maleje z roku na rok, ponieważ dla niektórych "już się skończył", jednak znam kilka(naście) osób dla których Harry wciąż trwa i nie skończy się nigdy Takie osoby dały mi ostatnio motywację na to, żeby znowu prowadzić bloga ;p Jedna osoba "na privie" zapytała mnie ostatnio o dementorów. Czy byli kiedyś ludźmi. To ciekawe pytanie, ponieważ w sumie o dementorach niewiele wiemy. Wiemy, że są i już. Ale rzeczywiście to ciekawe stworzenia. Ja uważam, że nie byli nigdy ludźmi, pani Rowling zapewne napisałaby o tym i to wielokrotnie, tak jak czyniła to z inferiusami. Wiemy, że inferiusy to martwe ciała, które zostały ożywione. Jestem pewna, ze autorka by napisala o tak ważnym detalu. Nie wiemy jak się rozmnażają, Knot w rozmowie z mugolskim premierem W. Brytanii wspomniał tylko o tym, że "mnożą się". Niezbyt nam to pomaga ;p Poza tym, dementor zalicza się do "magicznych stworzeń" więc nie jest człowiekiem. Jest to potwór... No to jest w sumie moje zdanie, wiele na ten temat do powiedzenia niestety nie mam, gdyż niewiele wiem ;p





(ostatni obrazek jest gifem)
  • awatar Hello-Mioshi: O, fajnie jest dowiedzieć się nowych rzeczy, ekstra blog, kocham Pottera i myślę że będę tu często zaglądać! :)
  • awatar Secret of celebryty: witaj :)!! hej jestem tunowa i zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ech, trudno jest mieć rodzeństwo... Czuję się trochę jak Ron ;/ Rodzice ciągle mnie albo porównują do rodzeństwa, albo faworyzują któreś z nich. Nigdy oczywiście nie faworyzują mnie, zawsze inni we wszystkim są lepsi, to zaczyna być męczące. Mam strasznie zły humor przez to wszystko i przepraszam, że post nie jest na jakiś konkretny temat, ale czasem trzeba się gdzieś wyżalić, a blog chyba również do tego służy. Nie wiem jak Ron wytrzymywał z tyloma braćmi i siostrą! Nie dziwię mu się, że był zazdrosny o wszystko. Przecież każde z jego rodzeństwa było w czymś dobrym, Ginny nawet nie musiała być, wystarczyło jej to, że była jedyną dziewczyną! Rodzice czasami potrafią dać w kość, chociaż nawet nie są tego świadomi. A później jeszcze, że co ja mam takie humorki... Mam dość.

  • awatar ciemniejsza strona świata: dobrze że właśnie mówisz co ci na sercu leży :D mam nadzieje że będzie lepiej w twoim życiu :D wiem jak to jest mieć rodzeństwo mam ich aż 4:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wieki znowu nie pisałam, pewnie wszyscy już zapomnieli o moim blogu, no trudno. Jest po testach gimnazjalnych, więc luz Już niedługo skończą się nam śmierciożercy Ale na ten post jeszcze ich starczy
No więc, wybrałam sobie Selwyna oraz Mulcibera (nie mam pojęcia czemu do tej pory się nie pojawił , chyba że się pojawił... to już inna sprawa).

Pierwsza osoba to Selwyn. Nie lubię tej postaci, ponieważ torturował Ksenofiliusa Lovegooda, którego też nie lubię, ale wychował kogoś tak kochanego i wspaniałego jak Luna... To skomplikowane ;p
Jego działalność:
-brał udział w 2 wojnie czar.
-brał udział w Bitwie nad Little Whinging, gdzie gonił prawdziwego Harry'ego i Hagrida
-torturował Ksenofiliusa L.
-został zabity lub wsadzony do Azkabanu

I ostatnim, a właściwie ostatnimi jest (są?) Mulciber... Niezbyt dobrze to brzmi ;p Ale no jest 2 Mulciberów, jeden jest tak jakby z czasów Riddle'a a drugi jest szkolnym kolegą Severusa...
To najpierw napiszę o tym z czasach Toma, ponieważ nie ma o nim zbyt dużo do powiedzenia. Należał on do Klubu Ślimaka, był szkolnym kolegą Voldemorta... chociaż dla mnie to troche głupie nazywać sługów Voldemorta "kolegami"... No bo nawet jeśli on był jeszcze dzieciakiem, nie miał tej "ksywki" i nie był.. no tym kim był później. No ale i tak nigdy ich nie lubił, nie miał wobec nich czysto koleżeńskich, bo on nikogo nie lubił, był zimnym... i tak trochę dziwnie. Wracając do Mulcibera możliwe że jest on ojcem tego drugiego Mulcibera, ale nie wiem, serio.
No i młody Mulciber, był szkolnym kolegą Severusa.
-brał udział w 1 i 2 wojnie czar
-został zesłany do Azkabanu w 1981r
-uciekł w 1996 (współczuję trochę, że tyle lat )
-brał udział w departamencie Tajemnic
-został schwytany i wsadzony do Azkabanu
Nie mam żadnych uczuć do tej postaci... Jest mi obojętny

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Postanowiłam, że napiszę coś o Nevillu Longbottomie. Jestem pewna, że zyskał ogromną ilość uwielbiających go fanów przez ostatnią część przygód naszych ukochanych bohaterów. To niesamowite, że przeszedł taką transformację! Z dzieciaka, który był największą fajtłapą w szkole, który zawsze miał marne oceny i wyniki na egzaminach, który czego by się nie podjął zawsze kończyło się klęską... I ten chłopiec zmienił się w mężczyznę. Mężczyznę gotowego oddać życie za Hogwart i przyjaciół. Kogoś, kto przewodził grupie sprzeciwiającej się nowym rządom. Kogoś, kto w końcu pokazał ile jest wart. Zawsze było mi go szkoda przez to, że nic nie umie, że jest taki... ciapowaty. Szczególnie przykro mi, gdy dowiedzieliśmy się o jego rodzicach. Uwielbiam scenę w Świętym Mungu, jak jego mama dała mu ten papierek... Łza się w oku zawsze zakręci, a czytałam to kilkakrotnie Ja osobiście uwielbiam tą postać, zawsze mnie rozśmieszy, wzruszy... No i byłby z niego super przyjaciel

  • awatar Always&Forever. ♥: Super! Uwielbiam HP i dalej sie jaram chociaż czytalam juz tyle razy.. moze tez Cie czyms zainspiruje, wpadaj do mnie, jak narazie dodaje do obserwowanych :* ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem ciekawa Waszej opinii na temat nowego filmu z Emmą Watson- Noah. Zastanawiam się, czy wybrać się do kina na owy film. Czy warto. Słyszałam plotki, że Emma miała się pojawić na Polskiej premierze Noah. Niestety... To tylko plotki. W sumie nie wiem czy się cieszyć, czy nie;p Pewnie bym nie mogła tam być, przez kilometry dzielące mnie od stolicy, więc raczej bym płakała i przez kilka dni nie mogłabym normalnie funkcjonować, pytając los "czemu znowu mi się nie udało?!". Tak już było, jak dowiedziałam się, że na polskiej premierze 6cz. Harry'ego Potter'a pojawią się Evanna i Matt. Myślałam, że zwariuję. Ale kiedyś ich wszystkich jeszcze zobaczę!! To mój cel!!
 

 
Ostatnio nieźle wkręciłam się w świat anime! To jest aż niesamowite, że aż tak potrafi na mnie działać. Mam kilka swoich ulubionych i oczywiście lidera Ale ostatnio oglądałam Another, który jest 2 co do świetności na mojej liście. Polecam wszystkim Pokochałam Mei Misaki. Główny bohater Sakakibara też jest w porządku. Myślę, że wciągnie wszystkich. Jest na serio pełną napięcia serią, gdzie ginie sporo osób, w tak wymyślny sposób, że ja aż się zdziwiłam, że to możliwe;p Przez "Another" mam jakiś dreszcz jak spojrzę na parasolkę. Jest jakiś fan anime, który może podzielić się swoimi ulubionymi seriami? U mnie na pierwszym miejscu jest SAO i myślę, że się to nie zmieni, ponieważ zbyt mocno kocham te postaci.
  • awatar No-eat, baby.: Ja także oglądałam Another. Zajebioza! Aktualnie w Polsce wychodzi manga :3 Nie tylko parasolki --- windy również się boje :p
  • awatar Martwica Serca`: polecam Dramę na podstawie , o tym samym tytule :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znowu zjawiam się po takiej długiej przerwie... Ale bardzo mi miło, że i tak wpadacie tutaj i zostawiacie komentarze Szczerze mówiąc przez to, mam większą ochotę pisać tutaj, bo tak, to szybko się zniechęcam. Rany, w poniedziałek już do szkoły. Będzie ciężko. Za miesiąc test 3kl. Coraz bardziej się boję, a i tak się nie uczę. Serio jestem jakimś dziwnym człowiekiem. I coraz bardziej tęsknię do świata z ukochanych książek, w którym jest mój ukochany Hogwart, moi ukochani bohaterowie i moje ukochane stworzenia. Czasami wpadam w jakąś chandrę, jak o tym myślę. No bo czemu nie mogę się uczyć w takim cudownym miejscu jakim jest ta szkoła. Czemu nie mogę mieć takich przyjaciół jakimi są Harry, Hermiona, Ron, Luna, Neville, Ginny, Malfoy... Najgorsze jest to, że nie mam z kim dzielić się swoimi myślami, nie mam z kim tęsknić za tym, co mam tylko w chwilach wolnych, gdy mam czas, by wstąpić w ten świat i rozkoszować każdą chwilą w nim spędzoną. W podstawówce miałam przyjaciółkę, która również kochała Potter'a. Jednak w gimnazjum nasze drogi się rozeszły i nie mamy już kontaktu. A w gimnazjum nie spotkałam kogoś tak pokręconego jak ja To smutne. Będę częściej pisać I trzymajcie kciuki za mnie, żeby w końcu wzięła się do nauki, bo może być nieciekawie......

  • awatar SugarFirefly: Mnie przykro, że nie ma już więcej książek z tej serii i że wszystko się skończyło :( Brakuje mi tego oczekiwania na kolejny tom i film...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Oglądałam dzisiaj rano Insygnia Śmierci cz. 2 i mam ochotę napisać o moich kochanych bliźniakach
Wydaje mi się, że chyba nie ma osoby, która nie lubi Freda i Georga. Zastanawia mnie jednak czemu każdy ma ulubieńca. Przecież to bliźniacy, niby są identyczni, robią zawsze to samo, a i tak jednego lubi się bardziej! Ja również tak mam. Kocham Freda po prostu strasznie i jak on umarł to i we mnie coś umarło Nie mogę nigdy uwierzyć w to, że Freda nie ma A tak wracając do tematu- mój bart np. woli George'a, koleżanka ma takie upodobania jak ja. Ogólnie oni są jednymi z najlepszych postaci Kocham ich poczucie humoru, pomysł na życie, to, że zawsze są razem i bez siebie żyć nie mogli. Tak żałuję, że Rowling zabiła tak cudowną postać. Rozumiem, że to nie byłoby zbyt autentyczne, jakby wszyscy przeżyli wojnę, ale i tak mi jest przykro. I wyszła mi zamiast notka o bliźniakach, to żal o śmierć jednego z nich. Nie jestem w stanie nic więcej napisać, a tak mi smutno z jego powodu, że musiałam przynajmniej o tym wspomnieć. Jestem przeziębiona i troszeczkę nie mam siły na nic i nie wiem co się dzieje Jutro może napiszę o śmierciożercach coś


  • awatar Angi !: uwielbiam ich ! :D Gorąco zapraszam cię do mnie <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszystko, co lubię ostatnio zaniedbuję- bloga, coraz mniej czytam, prawie w ogóle nie rysuję. Większość czasu poświęcam na użalaniu się nad sobą, a resztę- na nauce. Zaczynam się bać, że mam początek depresji... To dość niepokojące xd. Jestem strasznie słaba z przedmiotów ścisłych, ale z fizyką i chemią jakoś tam sobie radzę, lecz z matmą.... kompletnie! A mam wymagającą nauczycielkę, która pyta po kilka osób na każdej (każdej!!!!) lekcji. Więc żyję w ciągłym strach, że i mnie weźmie.. Na kartkówce jakoś bym sobie poradziła, lecz przy tablicy nic nie potrafię zrobić! Wszyscy się patrzą, w tym nauczycielka, która strasznie łatwo się denerwuje jak czegoś sie nie umie i trzyma cię całą lekcję przy tablicy upokarzając cię super, wiem I tak się trochę boję, że jutro, pojutrze, czy popojutrze zapyta mnie, ponieważ większość klasy już pytała, więc będę niedługo I chyba się załamię Przepraszam, że tak się żalę, na temat zupełnie niezwiązany z Harrym, ale muszę to napisać, bo już serio nie wytrzymuję. Jak macie podobnie, to proszę napiszcie o tym, bo nie mam pojęcia jak sobie z tym problemem poradzić.........
Wczoraj znalazłam trochę czasu, aby oglądnąć Insygnia Śmierci cz.1 i poryczałam się strasznie jak zginął Zgredek. Trochę irytuje mnie głos jaki Zgredkowi podstawiono. Oglądnęłabym po angielsku, ale niestety nie mogłam znaleźć strony takiej. Wszędzie dubbing lub lektor
  • awatar † go to hell †: nie przejmuj się, naprawdę:) codziennie powtarzaj sobie matme, rób po parę ćwiczeń a zobaczysz, że coraz więcej rozumiesz a nauka już nie jest taka straszna. nie zamartwiaj sie cały czas nauczycielką i nie pogłębiaj tym samym strachu, że Cię zapyta. jesli nie będziesz o tym myśleć cały czas to uwierz mi, będzie lepiej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kilka dni temu przeczytałam ostatnią część "Igrzysk Śmierci". Było to w niedzielę, jakoś popołudniu więc mogłam spokojnie sobie popłakać, ponieważ nigdzie się nie wybierałam. Po pierwsze... Żałuję okropnie, że zginął Finnick, rany a tak go uwielbiałam! Poryczałam się jeszcze, jak Prim umarła... Malutka, kochana Prim, która zawsze pomagała rannym, która chciała być lekarzem i za którą Katniss była skłonna oddać życie I do tego widziała jej śmierć na własne oczy... To okrutne i cieszę się, że strzeliła do nowej pani prezydent, która chciała zrobić kolejne Igrzyska Głodowe, chociaż to przez to wybuchła rewolucja... I kocham Peetę jak zadawał te pytania "prawda czy fałsz?" Wydawał mi się przy tym taki bezbronny, jak małe dziecko. Nie dziwię się, że wybrała jego, a nie Gale'a. W sumie ona chyba od samego początku kochała Peetę. Praktycznie w całym Kosogłosie spędzała czas z Galem i nie było przy tym żadnych miłosnych uczuć... Nie mogła zapomnieć o tym drugim. Jak skończyłam czytać, to tak usiadłam i chyba przez 10 minut gapiłam się w książkę zastanawiając się, co teraz ze sobą zrobić. Nadal bolało mnie serce, po stracie tych wszystkich ludzi, którzy zginęli w walce. Tych dzielnych, wspaniałych osób. Czuję się tak, jakbym to ja, a nie Katniss ich straciła. I do tego wszystkiego trzeba pożegnać się na jakiś czas z moimi kochanymi bohaterami. Za jakiś czas ich powitam, jak będę czytała po raz 2. Na razie muszę ochłonąć. Boli


 

 
Podobno Harry, Ron i Hermiona zostali umieszczeni na kartach czekoladowych żab Moim zdaniem to super, szkoda, że w "naszym świecie" nie możemy zbierać takich kart, lub zrobić czegoś za co moglibyśmy na nich być. Nasz świat jest taki nieciekawy... Można zbierać normalne karty, ale to nie jest to samo! One nie są zapakowane z żabami, które "żyją". Poruszają się i do tego pysznie smakują, chociaż tak ostatnio się zastanawiałam, czy bym zjadła taką żabę. Byłoby mi jej chyba szkoda. Ten wpis jest tak bez sensu, że sama się dziwię, że go napisałam. To moje takie nocne przemyślenia i już idę spać, żeby nie myśleć więcej. Nox c:
 

 
Ale dzisiaj mam okropny humor W szkole był jeszcze taki nawet ok, ale jak już wychodziłam ze szkoły to zobaczyłam coś, przez co mi się smutno zrobiło (.......) i jak wróciłam do domu, to zaczęłam się wyżywać na tacie, który nic nie zawinił, tylko był w niewłaściwym miejscu i czasie. Cieszę się, że już oceny na semestr są wystawione, jutro ostatni dzień i spokój! Czytam teraz 2 część Igrzysk. Późno zaczęłam właśnie przez oceny i zamieszanie z tym związane. Jak przeczytam wszystkie części Igrzysk, to zabiorę się chyba za HP i Kamień Filozoficzny. Jakoś mnie wzięło na 1 cz. A później może 6..


 

 
Napiszę tym razem o woźnym w Hogwarcie, nie nie chodzi mi o Pringle'a tylko o jego zastępcę... Otóż nazywa się on Argus Filch. Już od pierwszej części działa mi na nerwy, jak chyba wszystkim. Zawsze wyczuwałam jego obecność, kiedy Harry wraz z przyjaciółmi próbował chodzić w nocy po zamku... Czułam ich strach przed nim, zawsze bałam się, że ich przyłapie. Śmieszyło mnie, gdy tak się denerwował na uczniów, ciągle mówił o tym, że chciałby ich zamykać w lochach, torturować itp. Uwielbiałam te jego opowieści jak to za dawnych czasów traktowało się uczniów łamiących prawo. W kilku momentach było mi go tak strasznie szkoda np. kiedy Harry wracał z treningu i błotem wybrudził cały korytarz... I w tym momencie rozumiem złość Filch'a! Jako osoba niemagiczna, nie mógł usunąć tego za pomocą czarów, więc musiał to wymyć w normalny sposób. Przykro mi też było jak właśnie po tym momencie Harry dowiaduje się, że Argus jest charłakiem , albo jak próbował powstrzymać Irytka przed łamaniem regulaminu, lub jak jego kotka została spetryfikowana. Postać irytowała mnie w momentach o których napisałam na początku, ale biorąc pod uwagę całość, to lubię woźnego! Naprawdę go lubię Aktor moim zdaniem został doskonale dobrany, pan Bradley spisał się znakomicie Ostatnio w telewizji leciał jakiś film, który oglądałam z rodzicami i w pewnym momencie na ekranie pojawił się owy aktor, a ja na cały dom wydarłam się "FILCH!!".

  • awatar blantt×: Hahah, on mnie zawsze przerażał!
  • awatar Mushikushi.: Jego niechęć do uczniów pewnie wiązała się z tym , że on tez chciał być czarodziejem a nie było mu to dane :)
  • awatar Becky.: Mi zawsze go było szkoda. Zawsze myślałam, że może kiedyś był jakoś pokrzywdzony przez los czy coś i teraz jest taki a nie inny. I też mi go było strasznie szkoda w tych momentach, które wymieniłaś. Aktor rzeczywiście świetnie dobrany! :) No i pani Norris w filmie jest świetna :D Chcę takiego kota, jak ona <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Jak ja żałuję że mnie tam nie było Wyobrażacie sobie zobaczyć tych wszystkich ludzi i zdobyć ich AUTOGRAFY? To coś niesamowitego. Jak zobaczyłam bliźniaków to mi jeszcze smutniej się zrobiło, są wspaniali. Jeju... I Rowling, rany jak ja zazdroszczę tym ludziom którym się podpisała na książkach *-* I Helena, Emma, Rupert, Radcliffe...
  • awatar Maartii :3: Zajebisty blog ♥ +dodaje do obserwowanych i liczę na rewanż ;*
  • awatar Potterwarta.: @Klaudia90: nie wiem, czy mam biblioteczkę, ale mogę zrobić zdjęcie. wieczorem jakoś dodam c:
  • awatar Klaudia90: Hej, zauważyłam, że lubisz książki, mogłabyś zrobić zdjęcie swoich książek ? Takiej 'biblioteczki' ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Szczęśliwego Nowego Roku! Robicie coś szczególnego na dzisiejszy wieczór? Ja niestety w tym roku Sylwestra spędzam z rodzinką, gdyż moja koleżanka wyjechała również do rodziny poza miasto... a jakoś z innymi osobami nie mam ochoty się spotkać. Wiecie jak to jest w tych czasach... Osoby w moim wieku (15lat- już jutro rocznikowo 16 c: ) nic tylko piją. Na szczęście ja mam jeszcze mózg i nie zamierzam się tak bawić hah... Ale i tak wszystkim życzę Szczęśliwego Nowego Roku :3
 

 
Skończyłam pierwszą część Igrzysk i czuję się co najmniej dziwnie. Za dużo wrażeń jak na 1 dzień. Zaczęłam dzisiaj czytać od czasu zanim zabito Rue. Nie wiem jak inaczej to napisać Płakałam jak wariatka, kiedy zginęła, nawet teraz jeszcze mam łzy w oczach, no bo jak można zabić malutką dziewczynkę? Ledwie 12 lat ma a musi umrzeć i nie może nacieszyć się życiem, boże nie mogę o niej pisać drugą sprawą po której nie mogę się pozbierać jest to, że Caton musiał tak umierać. To okrutne, z trudem czytałam o tym, że męczył się całą noc zanim go uśmierciła. To mną wstrząsnęło, jak wyobraziłam sobie tą sceną. I 3 rzeczą jest to, jak Katniss potraktowała na końcu Peetę. No bo jak można się w nim nie zakochać, jeszcze w jej sytuacji! Robił dla niej wszystko, gotów był umrzeć, by ją uratować... Jutro zabiorę się do kolejnej części, ponieważ nie chcę znowu późno zasnąć czytając książkę. Płakać mi się chce, czy to normalne?
A co do filmu... Peeta został całkowicie doskonale dobrany (uwielbiam go od czasów podstawówki w kółko oglądając Most do Terabithii <3), Rue i reszta NIEKTÓRYCH trybutów również, szczególnie dziewczyna z 1, chłopak z 2 i oboje z 11 dystryktu, reszta może być, chociaż i tak się różnią, ale to nic. Gale także fajnie dobrany i Cinna, Haymitch to już w ogóle kocham go w filmie... Katniss trochę się różni od moich wyobrażeń, ogólnie wygląda moim zdaniem na nieco starszą niż powinna. W ksiażce dziewczyna ma zaledwie 16 lat, a aktorka 23 xd Jen na serio wspaniale gra, bardzo ją lubię, uwielbiam wręcz, ale w książce bohaterka ma długie, proste, CZARNE włosy, jest strasznie chuda, a Jen jest... no normalna Ogólnie i film i ksiązka to mistrzostwo!
Jutro zaczynam 2 część :3


  • awatar Będę Twoją Motywacją.: Także przeczytałam Wszystkie, polecam, bedziesz czytać każdą kolejną z zapartym tchem, będziesz się wkurzać, płakać, dziwić, przeżyjesz tyle emocji! Ubóstwiam te książki i z czystym sumieniem mogę je polecić! Przyjemnego czytania!:)
  • awatar Magic Dreamer...<3: Czytałam wszystkie ;) Najlepsza jest 3, prawie całą przepłakałam *.* Jest po prostu piękna <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W książce za chwilkę wyjdą na arenę... mają 60 sekund Ale postanowiłam sobie zrobić przerwę, zajrzeć tutaj i oglądnąć film "LOL"
Chciałabym napisać o kolejnym śmierciożercy, niedługo wszyscy się skończą, nie martwcie się Wybrałam sobie rodziców naszych "kolegów" ze Ślizgonu... Goyle Senior, Crabbe Senior i Nott Senior. Każdy z tych panów został podany przez Harry'ego do gazety "Żongler", gdy Potter podawał nazwiska śmierciożerców.
Na pierwszy ogień rzucam Notta... Jest ojcem szkolnego przyjaciela młodego Malfoy'a- Teodora. Napiszę o d razu o jego działalności, ponieważ żadnych uczuć wobec niego nie czuję, więc...
-brał udział w bitwach: 1 i 2 wojnie czar., w departamencie Tajemnic (został pierwszym pokonanym tam śmierciożercą), i 2 Biwtie o Hogwart.
-po zniknięciu Voldemorta, nie trafił do Azkabanu, ponieważ przekonał wszystkich, że działał pod zaklęciem "Imperius".
-był obecny podczas odrodzenia Voldemorta
-zesłany do Azkabanu w 1996, uciekł w 1997
Uniknął Azkabanu...

Następny to Goyle Sr. Ojciec Gregory'ego, którego chyba wszyscy znamy Niewiele można o nim napisać:
-walczył w 1 wojnie czar.
-uniknął Azkabanu
-był obecny podczas odrodzenia Czarnego Pana.
TO TYLE O NIM

I ostatni z panów- Crabbe Sr. tata Vincenta
-brał udział w 1 i 2 wojnie czar. w Bitwie w dep. Tajemnic, i NIE WIEM, ale chyba w Bitwie o Hogwart też
-Uniknął Azkabanu, po zniknięciu Czarnego Pana, został tam zesłany w 1996, a uciekł 1997
Uniknął Azkabanu skubaniec

Sporo tego wyszło
  • awatar Kłamstewkaa ♥: @Potterwarta.: hmmmm... wszystkie :)
  • awatar Potterwarta.: @Kłamstewkaa ♥: oj... trudno powiedzieć. każda jest inna, ma w sobie coś niezwykłego i coś, co lubię. no nie mam kompletnie pojęcia, którą bym wybrała na ulubieńca, na prawdę:( a Twoją ulubioną częścią która jest?
  • awatar Kłamstewkaa ♥: widzę że lubisz HP tak samo jak ja , która wg ciebie jest najlepsza część ???
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
No to czytamy w końcu!


Jestem już na tym, jak Katniss i Peeta są już po wyborze trubutów i postanowiłam zrobić sobie krótką przerwę, by choć na chwilę wrócić do realnego świata. Czytaj: fb i telefon. Tak.. Na pewno realniejszy niż dystrykt i Łąka...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Śmierciożercy wracają!! Tak łatwo nie odpuszczę póki nie napiszę o każdym (Chyba że pominę przez przypadek któregoś, ale to szczegół ). Teraz wybrałam sobie Augustusa Rookwooda i jestem w trakcie zastanawiania się, jak to możliwe że jeszcze o nim nie napisałam Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę tej postaci!! On zabił Freda, no po prostu mam ochotę tak jak Percy zemścić się. W sumie nie wiem, czy nie żyje, czy trafił do Azkabanu, ponoć został pokonany przez Aberfortha, ale co się z nim stało nie mam pojęcia . Napiszę o jego działalnosci:
-brał udział w 1 i 2 wojnie czarodziejów
-był szpiegiem w Ministerstwie Magii(dokładnie w departamencie Tajemnic). Jego głównym informatorem był Ludo Bagman. W sumie nieświadomie
-został zesłany do Azkabanu w 1981r
-uciekł w 1996 (tyle lat wśród dementorów )
-brał udział w bitwie w departamencie tajemnic
-zesłany został do Azkabanu w 1996 (brawo c
-uciekł w 1997
-brał udział w Bitwie o Hogwart
-zabił Freda Weasleya ((
Nie cierpię tej postaci no...

  • awatar Potterwarta.: @Kłamstewkaa ♥: śmierciożercy to fajne postaci, ale jak któryś zabije mojego ukochanego bohatera, to mam ochotę go zniszczyć:(
  • awatar Kłamstewkaa ♥: nie wiem czemu ale ja bardzo lubię śmierciożerców :)
  • awatar Potterwarta.: @SimplyKatherina.♥: to postaram się jakoś zdobyć książki. skoro warto, to bardzo chętnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czasami boję się siebie... W czasie tego wolnego oglądnęłam części: 1, 3, 4, 5 i 6 oraz przeczytałam HP i Książę Półkrwi... Ale nie myślcie proszę, że jestem jakimś lekkim świrem i że tylko Pottera czytuję/oglądam. Nie! Kilka dni temu zaczęłam czytać świetną książkę pt "Syn złodziejki". Nie jest to fantastyka, tylko książka młodzieżowa. Nie spodziewałam się, że okaże się taka fajna Czytałam już trochę książek z "plus minus 16", jak np Wywrotka, Czworo i Kości, Kawa z kardamonem i wszystkie są na serio fajne. Nie wiem, czy ktoś zna, czy nie owe książki, ale polecam mimo iż są polskich autorów, których większość nie docenia ;p



  • awatar Klaudia90: to prawda że nie są doceniani. czytałam syna złodziejki i zgadzam sie z twoja opinią ^.^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Oglądałam dzisiaj 1cz.(chyba oglądnę wszystkie w końcu)... Szczerze mówiąc nie pamiętałam zbyt wiele z tej części, jeżeli chodzi o ekranizację. I muszę powiedzieć, że miło mnie zaskoczył. Uważam wręcz, że ta część jest najbardziej oddająca książkę. Pewnie to przez to, że sama książka ma tylko 200 kilka stron, a inne po 600... Nie wiem, ale pozytywnie na mnie wpłynął. Mniej rzeczy zostało zmienionych w tej części niż w innych. No bo trzeba przyznać, że trochę rzeczy zmieniają niestety. Fajnie było również zobaczyć aktorów w wersji mini, a nie te piękne dziewczyny i przystojnych chłopców w wieku 16/17 lat. Wspaniały film, pasuje mi do książki i w ogóle no. Nie wiem, po co to napisałam, ale lubię się czasem podzielić tym, co robię i jakie uczucia z tym wiążę hah



  • awatar Kłamstewkaa ♥: ja zamierzam zrobić sobie taki seans HP :)
  • awatar Becky.: Kocham pierwszą część! :D Jak są jeszcze tacy mali i słodcy :DD w ogóle ta pierwsza podróż do Hogwartu, kocham to <3 trzy razy czytałam pierwszą część :)
  • awatar SimplyKatherina.♥: uwielbiam! ♥ dawno nie oglądałam więc teraz jak mam tyle czasu wolnego to chyba sobie troszeczkę przypomnę tę część :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Lubi ktoś może Cho Chang?! Ja jeszcze ostatnio ją lubiłam, ale dzisiaj oglądnęłam 5cz i jakoś pierwszy raz działała mi na nerwy... W sumie w książce też nie była zbyt fajna jak tak o niej pomyśleć. Na początku owszem, wydawała się świetną dziewczyną- lubiła sport, była wesoła, Harry mógł z nią porozmawiać o wszystkim. Ale później ta jej cała zazdrość jeżeli chodzi o Hermionę i to, że wypytywała Pottera o Cedrika... Ale nigdy nie pałałam do niej taką niechęcią jak dzisiaj, a wręcz przeciwnie- lubiłam ją. Ale no cóż... Tak dzisiaj ogladałam i bylo mi strasznie szkoda Ginny W filmie Hermiona stwierdziła, że coś się im udało i jak to określiła mówiąc do Harry'ego "Cho nie odrywa od ciebie wzroku", to Ginny tak nagle posmutniała... Inną sytuacją było to, jak Harry chciał zostać, aby porozmawiać z Cho po ostatnim spotkaniu gd (wiem, że pisze się z dużej, ale zepsuła mi się literka "d" i nie mogę jej powiększyć, nie wiem czemu) to siostra Rona popatrzyła za Harrym tak.. tęsknie! I chwilę tak stała patrząc na niego i poszła. Cho uwielbiałam w 4cz, na serio, była zupełnie inna! Ja rozumiem, że wpłynęła na nią śmierć ukochanego, ale jej postawa wpłynęła również na moje uczucia co do niej. To może lubię ją tak na pół... w 4 klasie- bardzo, a w 5- no niezbyt...... Zauważyłam, że wiele osób nie pała do niej sympatią, ale jedno, co trzeba jej przyznać- jest piękna I lepiej jej było bez prostej grzywki


  • awatar Potterwarta.: @gość: szczerze mówiąc nie muszę lubić żadnej postaci z tych książek. po prostu piszę tu o moich odczuciach wobec bohaterów..
  • awatar Gość: Lol , nie musisz jej lubić , ta postac jest z góry obsadzona w książce ; >
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
AAA! Skaczę normalnie z radości! Napisałam w innym poście, że chciałabym dostać pod choinkę całą serię książek Igrzysk Śmierci... No i proszę! To już nie oderwę się przez caaalusieńkie święta od tych książek *-* Oprócz tego bylo mnóstwo innych prezentów, ale o tym musiałam napisać, ponieważ strasznie mnie ucieszył. Mam nadzieję, że Wam również miło mijają Święta i macie wspaniałe prezenty Lecę do rodzinki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Klaudia90: wesołych i harrych świąt hahaha zgredek rozwalał w zakonie feniksa ahaha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam dzisiaj wenę na pisanie. Nie wiem, czy to przez to, że jest późno czy po prostu urzeka mnie myśl, że nie trzeba wcześnie wstawać. A może chodzi po prostu o szczęście związane ze Świętami. No cóż, w każdym razie, mam taką ochotę, aby troszkę poobgadywać postaci. Zaczęłam od Ginny, która jest moim zdaniem źle osądzana i teraz skupię się na innym wspaniałym bohaterze książki, którego niestety większość nie docenia. Otóż jest to Severus Snape. Chyba pisałam już o nim, ale nie mogę się powstrzymać. Ta postać również denerwowała mnie swoją postawą w 1cz. ale z czasem ta jego wredna postawa zaczęła mi się podobać. Niekiedy mnie śmieszyła, a jego gry słowne z Harry'm po prostu pokochałam. Jego zachowanie bierze się z tego, że jest człowiekiem nieszczęśliwym. W innym poście napisalam o jego pięknej miłości ze śliczną, zielonooką Lily. Jest bardzo romantyczny w sumie... I no cóż wspaniały. Jest jedną z najodważniejszych postaci w serii. Chociaż w sumie nie można uporządkować tych wspaniałych bohaterów w kolejności od najodważniejszego do najmniej. Snape'a bardzo mi było szkoda, gdy dowiedziałam się o tym całym jego życiu. Jest znakomity. A jeśli chodzi o aktora to moim zdaniem perfekcyjny!! Uwielbiam go i w książce i filmie. Nie wiem, czy komuś będzie chciało się to czytać haha
  • awatar Becky.: Snape jest jedną z moich ulubionych postaci! Kocham go za wszystko. Co do aktora - Alan dał sobie radę! Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł lepiej odegrać tą rolę :)
  • awatar Potterwarta.: @Nieczytelna...: Taaak, uwarzyć chwałę, uwięzić w butelce sławę oraz powstrzymać śmierć. Kocham ten fragment<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zauważyłam, że wiele osób nie lubi Ginny Weasley. Szczerze mówiąc dziwi mnie to... Jest przecież nie dość, że piękna to w dodatku silna i odważna. Wychowała się w końcu w otoczeniu 6 braci! Pewnie miała niezłą szkołę życia biorąc pod uwagę również to, że jednymi z jej braci są Fred i George. Ja osobiście bardzo lubię tę postać! Na początku, w 1 i 2 części szczerze mówiąc irytowała mnie swoim zachowaniem... Zawsze uciekała wzrokiem, gdy zobaczyła Harry'ego i była zbyt nieśmiała aby się odezwać w jego towarzystwie. Polubiłam ją w 5 części, gdy zaczęła pracować nad sobą- w końcu zaczęła się odzywać, była pewniejsza siebie i z zadowoleniem pokazywała swoje zdolności magiczne, np. przy spotkaniach Gwardii. W 6... To już w ogóle wpłynęła na mnie bardzo pozytywnie. Zrobiła się wręcz pyskata i dosyć wredna, broniła swojego zdania, widać było jej mocny charakter, który niestety ukrywała przez tyle lat. Podobało mi się, że broniła także Lunę Pokazuje w 6cz również swoją atrakcyjność, spotykając się z wieloma chłopakami. Myślę, że Harry zwrócił na Nią uwagę, ponieważ pokazała siebie... Otworzyła się na świat i wyszło to na jej dobro. Na naszych oczach się rozwija i staje się kobietą Jeżeli chodzi o aktorkę to w sumie jest w porządku, ale inaczej sobie wyobrażałam rudowłosą piękność opisaną w książce..


  • awatar SimplyKatherina.♥: też ją lubię ;) wzbudza we mnie pozytywne emocje :3
  • awatar Gość: Uwielbiam Ginny, nie wiem co ludzie do niej mają! Ale ja również wyobrażałam ja sobie trochę inaczej ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kończę właśnie robić kartki świąteczne dla wszystkich. Tak, mam 15 lat i nadal robię kartki. Rodzice twierdzą, że nie chcą, abym im coś kupowała i bardziej ich cieszą własnoręczne prezenty. W sumie to nawet miłe, uwielbiam robić cuda z papieru A WIĘC... ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH I HARRYCH ŚWIĄT!


  • awatar Becky.: Własnoręcznie robione prezenty ZAWSZE są lepsze od tych kupionych :) Wesołych Świat! :* Oby były tak fajne, jak te w Hogwarcie! :) Bombka-znicz :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Eh, w końcu chwila wytchnienia. Nie trzeba się martwić tym, że nieodrobione lekcje, czy tym, że jutro jest kartkówka/sprawdzian. Nie trzeba chodzić wcześnie spać, by rano być w miarę wypoczętym i nie wyglądać jak dementor... Lubię Święta, jest to taki magiczny cza... kolędy, chodzenie na pastorkę, spędzanie czasu z rodziną. Na początku oczywiście zazwyczaj mama jest troszkę podenerwowana (albo więcej niż troszkę), ponieważ wszystko musi być zrobione: przygotowane jedzenie, posprzątany i przystrojony dom... Ale 24.12 już jest spokój, włączone kolędy, piękna choinka i wieczerza. Wiem, że w Święta chodzi przede wszystkim o Boga, ale nie wiem czy wszyscy tutaj są wierzący, więc nie chcę poruszać tego tematu. W każdym razie... Tak się zastanawiałam dzisiaj, czy jechałabym do domu, czy została na święta w Hogwarcie. Wtedy jest tak niesamowicie w szkole przecież! Ale również rodzina czeka. Ale w ciągu 6 lat nauki to jestem pewna, że chociaż raz bym została! Nie można tego przegapić

  • awatar Becky.: Ja też się nad tym dużo razy zastanawiałam :D Trudna decyzja ;)
  • awatar lovly3: HAHA, znajome ciut 2 zdj ;D proponuję wracać na święta :D HAHA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wracam do śmierciożerców. tak. po 40 dniach znowu Was zamęczę moimi kochanymi śmierciożercami! )
No więc postanowiłam napisać o Averym. Jest on w sumie jednym z pierwszych śmierciożerców. Był szkolnym kolegą Severusa. Lily go nie cierpiała o czym wspomniała Snape'owi mówiąc "Mulciber i Avery są po prostu źli. Oni są źli Sev. Nie rozumiem, jak możesz się z nimi zadawać". Już w Hogwarcie Jego, Mulcibera i Severusa fascynowała czarna magia. Kiedy Voldemort hm.. zniknął, Avery zapewniał, że nie był sługą Czarnego Pana, za co później(gdy Voldemort się odrodził) błagał Go o przebaczenie. Postać w sumie jest mi obojętna. Nie zabił nikogo, kogo kochałam, więc jest w sumie OK!
jego działalność:
-brał udział w 1 i 2 wojnie czarodziejów
-uniknął Azkabanu
-walczyl w bitwie o departament tajemnic
-zostal zesłany do Azkabanu w 1996r
-uciekł w 1997r
Jeśli chodzi o wygląd to ta postać miała chyba rude włosy.. nie pamiętam haha.
Nie wiem czy jest uwięziony, czy zesłany do Azkabanu, zdjęć również nigdzie nie ma... No trudno.

 

 
Był ktoś na Igrzyskach Śmierci w Pierścieniu Ognia? Ja muszę się pochwalić, byłam w czwartek i jestem oczarowana! *-* W sumie duży wpływ na to miał Peeta, którego ubóstwiam, ale ogólnie cały film bardzo mi się podobał! W wielu momentach niestety nie do końca wiedziałam o co chodzi- nie czytałam Igrzysk. I już wiem co chciałabym dostać na święta )Katniss chyba nie jest pewna do którego z panów czuje coś więcej... Niby przed kamerami ona i Peeta mieli udawać miłość, ale przecież na arenie całowała go wiele razy... I ogólnie końcówka, wiem że Peeta nie zginął, ponieważ koleżanki, które czytały twierdziły że pojawia się w trzeciej części. Czytaliście książkę? Ja KONIECZNIE muszę to zarobić, bo zwariuję!



  • awatar Becky.: Nie oglądałam, nie czytałam, ale chyba przeczytam :) Ten blondyn jest strasznie przystojny! <3 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
O matko, jak mnie dawno tutaj nie było! Jakoś mi chyba powoli czas leci, że w ogóle nie odczuwam tych 40(!!!!!!) dni. Założyłam bloga w wakacje i myślałam, że jednak dam radę prowadzić go regularnie również w czasie szkoły, jednak troszkę się przeliczyłam. Za kilkanaście dni mam próbny egzamin gimnazjalny i trzeba się uczyć. Oceny też same się nie poprawią, a troszeczkę jedynek się nazbierało niestety... Postaram się w miarę możliwości znowu zacząć pisać, dzisiaj wieczorkiem napiszę już kilka postów o śmierciożercach i może o Voldemorcie. Zauważyłam jednak, że licznik odwiedzin poszedł w górę, więc może wato
  • awatar Becky.: Też mam egzaminy i znam ten ból :\ Czekam na nowe notki! (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jezu, nie pisałam 12 dni... głupio mi aż. Nie działał mi internet niestety... Więc żeby jakoś znowu wprowadzić życie do bloga napiszę o kimś, kto ożywił Nasz świat. Napiszę o J.K Rowling, jak to wiele osób ją nazywa- Królową . Moim zdaniem to fajnie, że sama autorka książki pojawiła się w filmie. Pokazana jest jako stara czarownica, na ulicy Śmiertelnego Nokturnu, nie potrafię jej rozpoznać. To niesamowite, jak charakteryzatorzy potrafią zmienić człowieka! Z młodej kobiety- starą wiedźmę czy ze zwykłego mężczyzny- półolbrzyma Hagrida.
Podobno autorka wzorowała Hermionę na swoją podobiznę. Rowling musiała być na prawdę mądra, jeśliby spojrzeć na nią jak na pannę Granger. Słyszałam, że wiele postaci wzorowała na swoich znajomych. Musieli to być niesamowici ludzie Ubóstwiam Rowling choćby za to, że świat Harry'ego Pottera jest pełen szczegółów! Wszystkie imiona, nazwiska, nazwy przedmiotów, budynki... to wszystko ma sens. Każda postać jest w pełni przemyślana, ma swoją historię, przeszłość i przyszłość, które poznajemy. Są sławni ludzie, tradycje, bajki dla dzieci, piosenki, przysłowia... Niesamowite
Troszkę piszę bez ładu, no ale trudno...
  • awatar O miłości prawie...nic: ;D
  • awatar Becky.: NAPRAWDĘ ROWLING WYSTĘPUJE W FILMIE?! :o wow, dzięki, nie wiedziałam :o Kurczę, no! :D a co do obrazka - TO WSZYSTKO JEST PRAWDĄ! :D cały czas czekam na list z przeprosinami za opóźnienie mojego listu o rozpoczęciu nauki w Hogwarcie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie wiedziałam o jakich jeszcze śmierciożercach napisać, i przypomniałam sobie o naszym "cudownym" rodzeństwie... Alecto i Amycus Carrow. Wydaje mi się, że nie są zbyt... mądrzy. Ja w każdym razie tak ich odbieram;p. Zaczynają działać mi na nerwy w 7cz. kiedy dowiadujemy się o nowych zasadach panujących w Hogwarcie, niegdyś szkole tolerancyjnej (no w połowie. ślizgoni raczej się nie zaliczają ) i bezpiecznej, a zamienionej w miejsce przeznaczone tylko dla osób czystej krwi, albo chociaż półkrwi, pełnej tortur i niesprawiedliwości. Nie lubię ich, ponieważ źle traktowali Neville'a. Ale wzbogacają jakoś tą książkę. To napiszę o ich działalności:
-brali udział w 1 i 2 wojnie czarodziejów
-uniknęli Azkabanu(przynajmniej Alecto, nie wiem czy Amycus również)
-brali udział w Bitwie o Hogwart
-byli obecni podczas śmierci dumbledore'a
-Alecto nauczała mugoloznastwa w Hogwarcie (uczyła, że mugole są gorsi od nich) a Amycus obrony przed czarną magią.
-torturowała uczniów zaklęciem Cruciatus
-chcieli pojmać Pottera w pokoju wspólnym Ravenclawu
Nie wiem czy zginęli, czy nie. Szczerze mówiąc... w filmie są obleśni

 

 
Następnym śmierciożercą będzie Walden Macnair. Ten okropny osobnik miał zabić Hardodzioba! Był zatrudniony w Komisji Likwidacji Niebezpiecznych Stworzeń. W sumie był chyba od początku za Czarnym Panem, chociaż po tym, jak jego Pan zaginął to udawał że był pod działaniem zaklęcia Imperius żeby nie trafić do Azkabanu. Zrobił wiele dla niego, np. przekonał wiele olbrzymów do współpracy co pomogło im w wojnie. Nie cierpie go już za to, ze chciał zabić Hardodzioba. potwór ;/
działalność:
-brał udział w 1 i 2 wojnie czarodziejów
-uniknął Azkabanu
-był obecny podczas odrodzenia Voldemorta
-przekonał olbrzymów do współpracy
-brał udział w Bitwie o departament Tajemnic
-zesłany do Azkabanu w 1996r
-uciekł w 1997
-bał udział w bitwie o Hogwart
-chciał zabić Hardodzioba
I uwaga! Zabił go Hagrid!! Za to, ze chciał zabić jego hipogryfa! Uwielbiam go ))


To jeszcze Evan Rosier. Niestety nie było go w ogóle w filmie, co w sumie jest zrozumiałe, ponieważ zostal tylko w 4cz. wspomniany w książce i w filmie. Później już chyba o nim nie słyszymy.
Ponoć był spokrewniony z rodziną Blacków. Został śmierciożercą i zabijał wszystkich, którzy byli z mugolskiej rodziny. Czyli w sumie taki sam jak reszta jego kolegów. Jeszcze zanim urodził się Harry zamordował go Szalonooki, któremu odciął nos... ^^
działalność niewielka:
-brał udział w 1 wojnie czarodziejów
-oraz w wojnie przeciwko aurorom
-odciął Szalonookiemu nos
-zabity przez Moody'ego
Znalazłam tylko arty z nim, ale nie przepadam za nimi...
 

 
Ciekawi mnie, dlaczego Lily Evans w końcu wybrała Jamesa... Macie na ten temat jakieś teorie? Bo mi się wydaje, że Evans wybrałaby Snape'a, gdyby tylko nie to jego zainteresowanie czarną magią, znajomości i to, że nazwał ją szlamą. Moim zdaniem wszystko zepsuł, no bo przecież gdyby chociaż nie użył tego słowa przeciwko niej, to może by nadal się przyjaźnili, i kto wie?, coś z tego by było W końcu oni przyjaźnili się od dziecka, a to wszystko przepadło przez szkołę, ponieważ zostali rozdzieleni: poszli do innych domów, Snape znalazł kolegów zajmujących się czarną magią, a Lily podobała się Jamesowi, co zapewne jeszcze dobiło Snape'a i stał się jeszcze gorszy w stosunku do niej, ponieważ myślał, że jej również podoba się James. Żeby nie było, że nie lubię Jamesa. Lubię go, szczególnie w latach szkolnych, ale tak szczerze, to chyba bardziej kibicowałam Severusowi.
No bo... nie wydaje Wam się dziwne to, że wybrała kogoś kogo nie cierpiała? Kogo uważała za dziecinnego i zarozumiałego. Uważam, że ona kochała Severusa. Jamesa pewnie też, nie można nic wykluczyć. Nie umiem ocenić ich relacji...!!

  • awatar bossyalice019: Hm mi sie wydaje ze moze liepiej sie stalo ? Mamy tu swietna historie niespelnonej milosci nad ktora mozemy rozmyslac, snuc takie wlasnie "co by bylo gdyby" i to jest w tym genialne :>
  • awatar Becky.: Czy ja wiem? Wydaje mi się, że tak naprawdę gdzieś głęboko w sercu od samego początku lubiła Jamesa. ;) Może oni się po prostu tak ze sobą droczyli?;D Jakaś część mnie też bardziej kibicowała Snape'owi, ale i tak wolę Jamesa. :) Tylko że tego książkowego, filmowy był głupi :\ No i gdyby nie James, zapewne nie byłoby Harrego ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To odpowiem tutaj na poniższe pytanie
Marlena McKinnon, była jedną z osób należących do Zakonu Feniksa. Została zamordowana, właśnie przez śmierciożerców, czyli przez m.in. Traversa, jak napisałam. Lily Potter napisała o rodzinie McKinnonów w liście, który Harry znalazł w pokoju Syriusza. Tutaj zacytuję dokładnie z książki: "[...]. Glizdek odwiedził nas w ostatni weekend, był jakiś przygaszony, pewnie z powodu McKinnonów. Ryczałam przez cały wieczór, kiedy się dowiedziałam." str.190 ;p
Tak ogólnie Glizdek.... boże, jak to czytam to tak mi się przykro robi... ((
A tego kto zabił McKinnonów dowiadujemy się przez to, co powiedział Igor Karkarow
  • awatar Becky.: O dziękuję bardzo za wyjaśnienie <3 :) i aż nie mogę w to uwierzyć, że można aż tak dobrze znac Harrego Pottera :o wow, gratuluję :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To śmierciożercy wracają. Teraz napiszę o Traversie Został wydany w ręce Ministerstwa Magii przez Igora Karkarowa, oczywiście zesłano go
do Azkabanu. Jak wielu śmierciożerców w tamtych czasach(również tych, o których pisałam) , uciekł z więzienia, by przyłączyć się do Czarnego Pana. Brał udział chyba we wszystkich najważniejszych bitwach, więc był chyba dosyć ważnym hm... osobnikiem. Nie mam zbytnio weny na pisanie, więc od razu przejdę do działalności:
-brał udział w obu bitwach czarodziejów
-zamordował rodzinę Marleny McKinnon
-zesłany do Azkabanu w 1981r
-uciekł w 1996r
-brał udział w Bitwie o departament Tajemnic
-zesłany do Azkabanu 1 1996r
-uciekł w 1997
-brał udział w bitwie nad Little Whinging (walczył z Kingsleyem i spadł mu kaptur)
-torturował Ksenofiliusa Lovegooda
-przeszukiwał Expres do Hogwartu, w poszukiwaniu Harry'ego, w 7kl. Nie zastał go oczywiście, ponieważ Harry uciekł ze szkoły, by odszukać horkruksy
-odpowiedział na wezwanie Lovegooda.
-Harry rzucił na niego Imperius, ponieważ nie ufał Hermionie przemienionej w Bellatrix, którą spotkał na Ulicy Pokątnej.
-brał udział w Bitwie o Hogwart
Nie wiadomo czy Travers został zesłany do Azkabanu, czy uwolniony.
 

 
Strasznie dawno nie pisałam, przepraszam. W szkole pełno sprawdzianów, kartkówek, projekty trzeba wybierać... 3 klasa nie jest łatwa W Hogwarcie też mieli dużo roboty, szczególnie przy zdawaniu Owutemów czy SUMÓW. Fred i George ostrzegali przyjaciól, że w 5 klasie będzie ciężko, przez co proponowali im cukierki własnej roboty Wolałabym zdawać takie przedmioty jak eliksiry, transmutacja, zaklęcia, obrona przed czarną magią itp. to znacznie ciekawsze niż matematyka czy polski...
Chyba wszyscy wiecie, co to są SUMY i Owutemy. Jeśli nie to tutaj napiszę:
SUMy- Standardowe Umiejętności Magiczne. Są to testy, które uczniowie przechodzą pod koniec piątej klasy. Mają w sumie spore znaczenie, ponieważ decydują o tym, czego będą uczyć się w 6 i 7 kl, przez co ma spore znaczenie przy wyborze pracy.
Owutemy- Okropnie Wyczerpujące Testy Magiczne. Uwielbiam tą nazwę to tak jakby ostateczne testy, przed ukończeniem Hogwartu. Nie wszyscy jednak uczniowie zdawali testy, np Fred i George.
  • awatar Nieczytelna...: Kocham moment, w którym Fred i George wlecieli na miotłach na egzaminy :3
  • awatar Becky.: Oooo kocham HP! ♥ Dlatego już na początku dodaję do obserwowanych :D Też w tym roku piszę SUMY, jestem w 3 gim ;) wpadnij do mnie w wolnej chwili :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›